Wegańskie brownie z wiśniami

wegańskie brownie z wiśniami; brownie bez jajek; ciasto czekoladowe z wiśniami czekowiśnia

 

Po ostatnim dość emocjonalnym wpisie miałam w planach publikować regularnie jak dawniej. Naprawdę miałam taki plan. Ale jak to bywa, zwłaszcza u mnie, plan nie wypalił. Zajęłam się wymianą sprzętu, przenoszeniem danych i czyszczeniem dysków. Wszystko to, co normalnym ludziom zajmuje góra kilka dni ja robiłam niemal przez dwa tygodnie. Oczywiście nie bez przerwy. Właściwie to przerw było bardzo dużo, no dobra większość to były przerwy. Po prostu nie umiem tak się porządnie do czegoś wziąć i skończyć to w jakimś przyzwoitym czasie. Wszystko mi się ostatnio strasznie rozciąga. Czytaj dalej

Ciasto czekoladowe z Guinnessem i wiśniami

Z jakiegoś dziwnego powodu idea dodawania alkoholi do ciast i deserów zawsze wydawała mi się szczególnie pociągająca. Zaczęło się chyba od ciasta Gin&Tonic, a potem to już kolejne drinki i alkohole gładko przemieniały się w mojej głowie w słodkie wypieki. Dziś przedstawiam Wam mój cukierniczy debiut z wykorzystaniem piwa Guinness i piwa w ogóle. Nigdy wcześniej Guinnessa nie próbowałam i miałam co do niego wielkie oczekiwania, które nie do końca spełnił. Ma całkiem ciekawy smak, przypominający nieco orzechy i syrop klonowy. Mimo tego, że obie te rzeczy darzę wielką miłością, to nie będzie on raczej moim ulubionym piwem.

Czytaj dalej

Pleśniak wiśniowy z Amaretto

 

Ostatnio odkryłam wspaniały sposób na spędzanie wolnego czasu. Zamiast tkwić przed ekranem komputera biorę książkę, leżak, zimną wodę z cytryna i ziołami, zakładam słomkowy kapelusz i idę do ogrodu. Tam usadawiam się w cieniu drzew i czytam. Lubię spędzać tam całe dnie, odciąć się, zapomnieć o mailach, Facebooku, a nawet blogu.

Zaczęłam sobie raz na kilka dni fundować całodzienny detoks od sieci. Mimo, że taki cały dzień bez internetu, bez choćby zerknięcia na kilka minut miałam dopiero raz, to już śmiało mogę powiedzieć, że takie dni są wspaniałe. Tyle rzeczy można zrobić, gdy nie damy się porwać sieci i nie wsiąkniemy, często nie robiąc tak na prawdę nic pożytecznego. Można też nie robić nic, tylko siedzieć i cieszyć się latem. Niestety, internet to straszny pożeracz czasu. Warto się czasami odciąć i zresetować.

Czytaj dalej