Babka pistacjowa

babka pistacjowa; babka wielkanocna; iasto pistacjowe; szybka babka; Wielkanoc

 

Wielkanoc już za trzy dni, więc to naprawdę ostatnia chwila na podzielenie się kolejnym pomysłem na świąteczną babkę. Być może ktoś z Was jeszcze szuka jakiegoś prostego i pysznego ciasta. Jeżeli nie macie akurat ochoty na tradycyjną babkę drożdżową czy piaskową, to polecam babkę pistacjową. Spokojnie zdążycie ją przygotować nawet w sobotę wieczorem.

Czytaj dalej

Wielkanocna babka drożdżowa

babka drożdżowa, babka wielkanocna; Wielkanoc; baba; drożdże; ciasto drożdżowe; fotografia kulinarna

 

Sezon przygotowań do Wielkanocy chyba już się oficjalnie rozpoczął. Skoro zrobiło się słonecznie a temperatura przyjemnie się podniosła, to można brać się za porządki. Oczywiście z wiosennym myciem okien na czele. Kulinarnie Wielkanoc bije po oczach od dłuższego czasu. Już chyba nie ma sklepu, w którym nie można kupić czekoladowych zajączków, kurczaczków czy baranków. Pionierzy dumnie eksponowali je już ponad miesiąc temu. Pora więc zacząć dzielić się przepisami, które być może zagoszczą na Waszym świątecznym stole.
Czytaj dalej

Babka marmurkowa z majonezem

babka marmurkowa z majonezem

Zbliża się Wielkanoc, wiec czas zacząć myśleć  tym, co zagości na naszym stole. Mój dom nie jest pod tym względem bardzo tradycyjny, o czym już chyba kiedyś wspominałam. Wielkanoc nigdy nie była u nas czasem  klasycznych mazurków i babek. Królowały raczej wszelkiej maści przekładańce z kremem i wprost wielbione serniki. Ale zawsze w okolicach wielkanocnych nachodzi mnie na pieczenie babek.

Babki mają w sobie urok. Uwielbiam ich kształty. Chociaż przyznam, że jedyna tradycyjna forma do babki, którą mam, nie zachwyca mnie i ciągle powtarzam sobie, że potrzebuję ładniejszej, mniej kanciastej i delikatniejszej. Ale od czasu do czasu można upiec i w takiej. Nawet jeśli wiąże się to z późniejszym przycinaniem wierzchu, żeby ładnie ją wyrównać.
Czytaj dalej

Ciasto orzechowo – kokosowe bez pieczenia

 

Przepis na orzechowo – kokosowe ciasto bez pieczenia gości na blogu już drugi raz. Pierwszy raz przygotowałam to pyszne ciasto na herbatnikach na samym początku mojej blogowej kariery. Dziś wydaje mi się, że było to wieki temu. Wtedy był to poniekąd eksperyment. Nie byłam do końca pewna połączenia smaku orzecha i kokosa. Okazało się, że ciasto z kremem orzechowym i kokosowym podbiło podniebienia moich gości. Niedawno zerknęłam na stare zdjęcia i postanowiłam, że tak pyszne ciasto zdecydowanie zasługuje i na przypomnienie, i na lepszą sesję.

Jest to naprawdę bardzo łatwe ciasto, jak większość ciast bez pieczenia. Zaczynamy od przygotowania kremu orzechowego i kokosowego. Krem kokosowy to nic więcej jak budyń ugotowany na mleku koksowym i wymieszany z dużą ilością wiórek. Wystarczy ugotować i zostawić do wystygnięcia. Krem orzechowy wymaga nieco więcej pracy. Na początek potrzebne są mielone orzechy. Jeśli nie mamy pod ręką tych już wyłuskanych, czeka nas trochę roboty, za którą ja osobiście nie przepadam. Jeśli akurat jesteśmy w posiadaniu orzechów gotowych o jedzenia, wystarczy je jedynie dobrze zmielić. Potem zostaje nam tylko zalać je odrobina gorącego mleka, a gdy wystygną utrzeć z miękkim masłem i cukrem. Taki krem orzechowy jest bardzo prosty, zawsze się udaje i jest niesamowicie pyszny.

Czytaj dalej

Sałatka jarzynowa

Sałatka jarzynowa to prawdziwa klasyka znana chyba w każdym polskim domu. Raczej nie skłamię jeśli powiem, że u mnie pojawia się odkąd pamiętam na każdej rodzinnej uroczystości. Święta, urodziny, imieniny, czy zwykła impreza z przyjaciółmi. Nie może zabraknąć sałatki jarzynowej. Przepis jest zazwyczaj podobny, ale często różne są proporcje poszczególnych składników. Dzięki temu tradycyjny polski specjał w każdym domu może smakować nieco inaczej.

Czytaj dalej

Stefanka

 

Dziś mam dla Was przepis na jedno z najsmaczniejszych ciast jakie dane mi było spróbować. A wierzcie mi, trochę tego było. Stefanka, bo o niej będzie mowa, kusiła mnie do dawna. Bardzo często widuję ją na różnych blogach i zawsze jest bardzo zachwalana. Postanowiłam więc sama zbadać stefankowy fenomen. Upiekłam ja więc na pożegnanie dla mojego wspaniałego i dzielnego Działu Wystawienniczego z Muzeum na Majdanku, który opuściłam w czwartek, po 9 miesiącach wspólnej pracy.

Czytaj dalej

Marlenka

Odkąd rozpoczęłam staż i spędzam poza domem 8 godzin 5 dni w tygodniu mam dużo mniej czasu na pieczenie. Mimo, że właśnie zbliżam się do końca drugiego miesiąca mojego pobytu w Muzeum (naprawdę, kiedy to zleciało), to cały czas zmagam się z tym, żeby w jakiś sensowny sposób zorganizować swój czas. Póki co marnie mi to wychodzi, czuję jakby wolne chwile przeciekały mi przez palce. Chciałabym być w stanie lepiej zorganizować swój wolny czas tak, żebym nie musiała z niczego rezygnować.

Pani Walewska (Pychotka)

Do zrobienia Pani Walewskiej przymierzałam się już od jakiegoś czasu. Zawsze jednak decydowałam się ostatecznie na coś innego. Trochę odstraszała mnie może nie tyle ilość pracy, ale dość długi czas przygotowania i studzenia poszczególnych elementów. Jednak przed świętami powiedziałam sobie, że muszę wreszcie Pani Walewskiej, zwanej też Pychotką, spróbować wiedząc jak jest zachwalana. Z wielu dostępnych przepisów zdecydowałam się na przepis Doroty z Moich Wypieków. W tej wersji krem do ciasta jest migdałowy, z dodatkiem Amaretto lub ekstraktu migdałowego, i moim zdaniem ten smak cudownie sprawdza się w tym cieście i osobiście nie zamieniałabym go nawet na wanilię. Pychotka okazała się ciastem, które zniknęło najszybciej i stało się prawdziwym przebojem.

Czytaj dalej

Rustykalna babka piaskowa

To chyba ostatni z wielkanocnych przepisów, jakie uda mi się przygotować w tym roku. Kolejna babka, tym razem piaskowa. Przepis pochodzi ze starej, rozpadniętej na dwie części książki o gotowaniu i prowadzeniu domu. Niestety, wszystkie strony umożliwiające jej identyfikację zaginęły, a ona sama jest mocno nadgryziona zębem czasu. Jedyne, co można zauważyć, to skrawek niebieskiego koloru na grzbiecie, wątły ślad po okładce. Z tej książki moja mama zaraz po ślubie uczyła się gotować, teraz czasami korzystam z niej ja, chociaż większą część tej wiedzy moja rodzicielka mi przekazała gdzieś po drodze.

Czytaj dalej

Mazurek kajmakowy

Jeśli mam być szczera, to mazurki raczej rzadko goszczą u nas na wielkanocnym stole. Nigdy nie mięliśmy specjalnej tradycji ich pieczenia, tak jak jest to na przykład z sernikami, które są obowiązkowym punktem w jakiekolwiek święta. Od jakiegoś czasu staram się jednak powoli to zmieniać i zawsze jakiś mazurek przygotować. Ten podbił nasze serca i podniebienia, bo to takie połączenie krówek i kruchego ciasta. Jest bardzo słodki, dlatego polecam kroić go na małe kawałeczki. Mój kajmak jest domowej roboty, ale oczywiście można użyć gotowej masy z puszki, lub z ugotowanego mleka skondensowanego. Warto jednak spróbować samemu zrobić kajmak, bo to na prawdę nie jest takie trudne jak mogłoby się wydawać. Jeszcze przez Wielkanocą podzielę się z Wami przepisem, z którego ja korzystałam.

Czytaj dalej