Kurczak cytrynowo – miodowy

 

Drób to zdecydowanie mój ulubiony rodzaj mięsa. Najczęściej sięgam po kurczaka, którego mogę jeść właściwie pod każdą postacią. Nie straszna mi nawet niesławna potrawka drobiowa, postrach i trauma wielu ludzi. No chyba, że jest w niej skóra. Wizja jej zjedzenia całkowicie mnie odrzuca i takiego dania nawet nie tknę. Ale w każdej innej formie kurczak jest na moim stole zawsze miłym gościem.
Czytaj dalej

Orientalny makaron z kurczakiem

Już kilka razy uderzało mnie to, że przez dwa lata blogowania mięso pojawiało się tu bardzo sporadycznie. To tym bardziej dziwne, że wegetarianką nie jestem. Lubię mięso, ale nie jadam go codziennie. Bywają okresy, że mogę się bez niego obejść przez wiele dni. O ile mam pod ręką jajka, przetwory mleczne i makaron, mięso nie jest mi do szczęścia potrzebne. Co oczywiście nie znaczy, że zupełnie mogłabym z niego zrezygnować. Niedobór potraw mięsnych (ciśnie mi się na usta rażący) wynika też pewnie z tego, że nie przepadam za przygotowywaniem mięs.

Czytaj dalej