Najprostsze faworki

najprostsze faworki; chrust; chruściki; Tłusty Czwartek; karnawał; modern taste; fotografia kulinarna

 

Faworki, zwane też w niektórych kręgach chrustem, to obok pączków chyba ulubiony przysmak jedzony w zarówno w Tłusty Czwartek, jak i w okresie całego karnawału. W starym zeszycie z przepisami mojej mamy mam kilka przepisów na faworki, ale szczerze mówiąc co roku wybieram ten, którym chcę się dzisiaj z Wami podzielić. Dlaczego akurat ten? Trudno powiedzieć, może po prostu dlatego, że jest najprostszy ze wszystkich. Czytaj dalej

Ciasteczka maślane z wanilią

ciasteczka maślane masło waniliowe wanilia ciastka

Jest połowa czerwca. Stragany uginają się pod ciężarem świeżych, kolorowych owoców. Wypadałoby piec tylko z ich użyciem. Przecież aż szkoda ich nie wykorzystać, kiedy przez ten krótki czas są tak łatwo dostępne. A ja na przekór upiekłam ciasteczka maślane z wanilią. Kruche, delikatnie rozpływające się w ustach. Dużo w nich masła, dużo malutkich, czarnych ziarenek wanilii. Dla mnie ciasteczka idealne, niezależnie od pory roku.
Czytaj dalej

Makaroniki matcha z kremem czekoladowym

makaroniki matcha francuskie czekoladowe

 

Lato to słońce, ciepło, zieleń drzew i upojny aromat kwiatów. Tak sprzyjające okoliczności przyrody zachęcają, aby wyjść z czterech ścian i większość czasu spędzać na świeżym powietrzu. Letnie miesiące obfitują też w organizowane na łonie natury przyjęcia.  Są to już nie tylko urodziny czy zwykły grill z przyjaciółmi, ale coraz częściej także eleganckie uroczystości jak np. wesela.
Czytaj dalej

Ciasteczka śnieżne kule

ciasteczka migdałowe śnieżne kule

Ciasteczka śnieżne kule są zdecydowanie jednymi z moich ulubionych, zaraz po ciastkach z masłem orzechowym. To niezwykle chrupiące, słodkie migdałowe ciasteczka, obtoczone w cukrze pudrze. Stąd wzięła się ich nazwa, bo wyglądem przypominają małe śnieżne kulki.

Ale śnieżne kule znane są też jako meksykańskie ciasteczka ślubne, czy rosyjskie ciasteczka do herbaty. Właściwie to szukając satysfakcjonującego mnie przepisu natrafiłam na podobne słodkości w wielu krajach min. we Włoszech czy w państwach skandynawskich. Zdaje się, że są tak dobre, że z powodzeniem przyjmują się w większości kultur. Znane są także w USA, gdzie bardzo często przygotowuje się je z użyciem popularnych tam orzechów pecan, lub nawet pistacji
Czytaj dalej

Dyniowe ciasteczka owsiane

Nigdy nie był ze mnie ciasteczkowy potwór. Lubię ciastka, nie ukrywam tego. Są słodkie więc nie ma się czemu dziwić, ale to jednak nie jest to co najbardziej mi odpowiada. Zawsze wydawały mi się takie zwyczajne, raczej mało imponujące i nie wywołujące oczopląsu i ślinotoku. Ale ostatnio zauważyłam, że ciastka też mogą mieć ten efekt wow, który mam na myśli. I tak doszłam do tego, jak według mnie powinny wyglądać idealne ciasteczka.
Czytaj dalej

Ciasteczka orzechowe na palonym maśle

Po okresie świąteczno-noworocznym przydałoby się zrobić jakąś przerwę od pieczenia. To dobry moment na przekopanie dysku i uporządkowanie zdjęć i przepisów z ubiegłego roku. Przy okazji takich porządków znalazłam kilka rzeczy, które jakoś umknęły mojej uwadze i do tej pory nie doczekały się publikacji. Jedną z nich są te ciasteczka orzechowe na palonym maśle.

W połączeniu palonego masła i orzechów włoskich zakochała się przy okazji sosu do dyniowych ravioli. Gorące, lekko przypalone masło samo w sobie ma intensywny, orzechowy smak, a w połączeniu z orzechami włoskimi to dla kogoś takiego jak ja istne niebo. Polecam wypróbować 🙂 Czytaj dalej

Przepisy na Sylwestra i karnawał

Sylwester powinna dzielić od Świąt zdecydowanie dłuższa przerwa. Przecież wiadomo, że po świątecznym obżarstwie żadna kreacja aż tak dobrze nie leży. Te kilka dni w niektórych przypadkach to zdecydowanie za mało na powrót do formy i do normalnego jedzenia. Wiadomo, resztki po Świętach same się nie dojedzą, a bliski koniec roku sprawia, że myśl o odchudzaniu spychamy gdzieś głęboko w odległe zakamarki naszej świadomości tłumacząc sobie, że od nowego roku poważnie zabieramy się za siebie.

Czytaj dalej

Pieczone donuts

Wspominałam kiedyś, że nie przepadam za pączkami. Zdania nie zmieniam, ale musicie przyznać, że donuts to zupełnie co innego. Te pączki z dziurką nie mają nadzienie, bo i mieć nie mogą, ale za to można polać je czym tylko dusza zapragnie. Ponad to dzięki nim miałam okazję pobawić się kolorowymi posypkami, które już kilka miesięcy leżały nieużywane i zapomniane w szafce. Zabawa była przednia i poskutkowała rękami, stołem, naczyniami i w ogóle wszystkim umazanym czekoladą, oraz obowiązkowo posypką rozsypaną na podłodze. Czasami mam wrażenie, że połączenie między moim mózgiem a rękami nieco szwankuje i one rządzą się swoimi prawami 🙂
Czytaj dalej