Sernik cytrynowy

sernik cytrynowy; sernik z bezą; ser; cytryny; lemon curd; fotografia kulinarna

Stało się to, czego tak bardzo nie chciałam. Zapanowała śnieżna zima i jak na razie chyba nie zamierza odpuścić. Jako osoba wybitnie ciepłolubna nie podzielam entuzjazmu miłośników białego puchu i siarczystego mrozu. Zamiast cieszyć się z padającego śniegu wolałabym otulić się kilkoma kocami i tak przeczekać do wiosny. Skoro jednak tak się nie da, to pozostaje mi tylko rozgrzewać się gorącymi napojami i szukać słońca w kuchni.
Czytaj dalej

Zimowa Pavlova z cytrusowym kremem

pavlova; beza; beza z kremem; biała beza; fotografia kulinarna; beza blog; beza Pavlovej

Zima nigdy nie była moją ulubioną porą roku. Im jestem starsza, tym bardziej niż mróz i śnieg doceniam ciepłe promienie słońca. Z resztą zima nie jest już tym, czym była jeszcze kilka lat temu, a krajobraz spowity śniegiem jest coraz rzadszym widokiem. Dobre strony zimy to bez wątpienia chwile, kiedy można wskoczyć pod ciepły koc z gorącą herbatą i dobrą książką. Albo pieczenie zimowych ciast.
Czytaj dalej

Tarta cytrynowa z bezą

Tartę cytrynową z wielką, imponującą bezą miałam w planach już od jakiegoś czasu. Jednak z jakiegoś powodu nie bardzo odpowiadało mi pieczenie jej w okrągłej formie. W mojej głowie zawsze pojawiała się w prostokątnej. I w tym był problem, prostokątnej formy do tarty przez długi czas mi brakowało i nigdzie nie mogłam dostać jej w rozsądnej cenie. W końcu, zupełnie przypadkiem, udało mi się takową nabyć. Czy cena była przystępna? Po wyjściu ze sklepu zaczęłam w to wątpić, bo 60 zł za kawałek metalu to jednak sporo. Ale cóż, to był jeden z tych impulsywnych zakupów, kiedy radość z posiadania jakiejś rzeczy chwilowo zaciemnia mózg uniemożliwiając uświadomienie sobie, ile tak na prawdę dana rzecz kosztuje. Często reaguję tak na wyjątkowo piękne buty, a także na gadżety kulinarne.
Czytaj dalej

Pani Walewska (Pychotka)

Do zrobienia Pani Walewskiej przymierzałam się już od jakiegoś czasu. Zawsze jednak decydowałam się ostatecznie na coś innego. Trochę odstraszała mnie może nie tyle ilość pracy, ale dość długi czas przygotowania i studzenia poszczególnych elementów. Jednak przed świętami powiedziałam sobie, że muszę wreszcie Pani Walewskiej, zwanej też Pychotką, spróbować wiedząc jak jest zachwalana. Z wielu dostępnych przepisów zdecydowałam się na przepis Doroty z Moich Wypieków. W tej wersji krem do ciasta jest migdałowy, z dodatkiem Amaretto lub ekstraktu migdałowego, i moim zdaniem ten smak cudownie sprawdza się w tym cieście i osobiście nie zamieniałabym go nawet na wanilię. Pychotka okazała się ciastem, które zniknęło najszybciej i stało się prawdziwym przebojem.

Czytaj dalej

Pavlova z kremem waniliowym

Nigdy nie byłam specjalną fanką bez. Ot, małe, kruche i straszliwie słodkie. Ale tak się złożyło, że w ostatnich dniach zużyłam sporo żółtek i zostały mi białka, które trzeba było szybko wykorzystać. Pomyślałam sobie, że może czas przygotować coś, czego nigdy do tej pory nie robiłam, a do czego większa ilość białek będzie jak znalazł.

Wybór padł na bezę Pavlova. Myślałam o niej już od jakiegoś czasu słysząc i czytając tyle zachwytów nad jej niezwykłymi walorami smakowymi. Szczerze mówiąc, miałam też ochotę na małe wyzwanie i  byłam też ciekawa czy mi się uda sprostać.
Czytaj dalej