Zebra

zebra; ciasto zebra; ciasto z kakao; ciasto z oranżadą; proste ciasto; szybkie ciasto; ciasto czarno białe; kolorowe ciasto; modern taste; fotografia kulinarna

 

Znacie ciasto o nazwie Zebra? Myślę, że raczej tak. Każdy chyba kiedyś je jadł, a jak nie jadł to na pewno o Zebrze słyszał. To jedno z tych ciast znanych od wielu, wielu lat. Mój przepis pochodzi ze starego zeszytu z przepisami mojej mamy.

Każdy kto mnie zna wie, że uwielbiam piec przeróżne cukiernicze nowości i zawsze chętnie przygotuję jakiś trendy wypiek z Instagrama. Czasami jednak mam ochotę na klasykę, a nawet na retro i wtedy zeszyt mamy jest jak znalazł. Już kiedyś o nim pisałam i wspominałam, że zeszytem jest już właściwie tylko z nazwy. Tak naprawdę to zbiór przeróżnych kartek i karteczek z mniej lub bardziej dokładnymi recepturami na przeróżne ciasta i dania. Mimo, że znalezienie tam czegokolwiek potrafi zająć trochę czasu, bo kartki zawsze są pomieszane, to korzystanie z niego to dla mnie wielka przyjemność, pewnie z racji słodkich wspomnień z dzieciństwa z nim związanych.

W każdym razie naszła mnie ochota na jakieś proste ciasto, którego dawno nie jadłam. No i padło na Zebrę, głównie dla tego, że mam w domu oranżadę, której raczej nie wypiję, więc przynajmniej zużyłam trochę do ciasta. Poza tym fajnie przypomnieć sobie smak zapamiętany z dzieciństwa. Zebra to w sumie ciasto całkiem zwyczajne, bardzo smaczne, ale raczej nie ma w nim nic zaskakującego. Mimo to warto je upiec, bo przecież to klasyka i zanim zaczęła się moda na super kolorowe ciasta jednorożce i galaktyki, to właśnie Zebra zaskakiwała i cieszyła oko swoim wyglądem.

 

zebra; ciasto zebra; ciasto z oranżadą; proste ciasto; szybkie ciasto; ciasto czarno białe; kolorowe ciasto; modern taste; fotografia kulinarna; ciasto z kakao

zebra; ciasto zebra; kakao; ciasto z oranżadą; proste ciasto; szybkie ciasto; ciasto czarno białe; kolorowe ciasto; modern taste; fotografia kulinarna

 

Zebra

 

5 jajek
3 szklanki mąki
2 szklanki cukru pudru
duża szczypta soli
1 szklanka oranżady
1 szklanka oleju roślinnego
2 ½ łyżeczki proszku do pieczenia
skórka otarta z 1 pomarańczy
2 łyżki soku z pomarańczy
3 łyżki kakao ciemnego
3 łyżki mąki

 

Nagrzewamy piekarnik do 180C. Smarujemy masłem i wysypujemy mąką dużą tortownicę lub formę z kominem.

Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy z solą na puszystą pianę. Powoli dodajemy cukier puder i ubijamy dalej aż piana będzie sztywna. Dodajemy żółtka, olej, oranżadę oraz sok i skórkę z pomarańczy. Dokładnie mieszamy. Wsypujemy mąkę z proszkiem do pieczenia i mieszamy do połączenia się składników.

Dzielimy ciasto na dwie równe części. Do jednej dodajemy kakao, a do drugiej 3 łyżki mąki i dokładnie mieszamy. Wykładamy ciasto do przygotowanej formy, naprzemiennie po 2-3 łyżki jasnego i ciemnego. Pieczemy 55-60 minut, do momentu aż patyczek wbity w ciasto będzie suchy.

 

 

admin

2 Comments

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.