Stylizacja jedzenia. Leczo

fotofrafia kulinarna; stylizacja jedzenia; leczo; jak fotografować; fotografia jedzenia

Fotografowie kulinarni na ogół uwielbiają fotografować słodkości. Imponujące torty, kolorowe babeczki z kremem i owocami czy domowe ciasteczka oprószone cukrem pudrem to bardzo wdzięczni modele. Czasami jednak przed obiektywem znajduje się coś mniej fotogenicznego. Na myśl o fotografowaniu takich dań jak leczo, które po ugotowaniu nierzadko przypominają papkę, możemy odczuwać lekki niepokój. Niepokój często przeradza się w panikę, gdy patrzymy na to, co finalnie znajduje się na talerzu. Możemy sobie myśleć, że nie ma bata, tego nie da się łanie i apetycznie pokazać. Nic bardziej mylnego. Są potrawy trudniejsze do fotografowania, jednak na wszystko jest jakiś sposób.

Jak ugotować

I nie chodzi tu wcale o przepis. Fotografując potrawy jednogarnkowe warto odłożyć nieco składników zanim wszystko zamieni się w jednorodną papkę. Potem można je wykorzystać w stylizacji. W przypadku leczo postarałam się po prostu, żeby warzywa zachowały swój kształt i zbytnio się nie rozgotowały.

Jakie naczynie wybrać

Przy trudnych potrawach jak leczo lub gulasze, najlepiej postawić na prostotę. Biała zastawa sprawdzi się doskonale, może być też inna w jasnym i stonowanym kolorze. Raczej unikałabym szaleństwa wzorów i motywów.  Leczo ma tę zaletę, ze samo w sobie jest kolorowe, więc wybrałam prosty biały talerz.

Przy potrawach typu gulasz warto patrzeć też na ich dominujący kolor. Jeśli są bardzo jednorodne, to można pozwolić sobie na naczynie z jakimś delikatnym wzorkiem, najlepiej w przeciwstawnym kolorze. Jednym z najlepszych kolorów przy daniach w odcieniach brązu jest niebieski.

 

Stylizacja leczo krok po kroku

 

Krok 1.

Nakładamy potrawę do wybranego talerza. Warto postarać się, żeby jak najmniej zabrudzić brzegi talerza. Na razie nakładamy potrzebną ilość nie martwiąc się zbytnio jak to wygląda.

fotografia kulinarna; stylizacja jedzenia; leczo; jak fotografować; fotografia jedzenia

 

Krok 2.

Za pomocą szczypczyków, pałeczek lub sztućców delikatnie przekładamy poszczególne elementy dania. Chodzi o to, żeby to co najładniejsze znalazło się na wierzchu. W przypadku leczo chodziło mi też, żeby w miarę równomiernie rozłożyć kolory dania. Wbrew pozorom to dość trudny etap, bo trzeba postarać się, żeby potrawa wyglądała ładnie, ale też naturalnie.

fotografia kulinarna; stylizacja jedzenia; leczo; jak fotografować; fotografia jedzenia

 

Krok 3.

Dodajemy kilka zielonych elementów np. odrobinę świeżej natki pietruszki. Będzie to wyraźny akcent koloru, który nada daniu świeżości i sprawi, że będzie wizualnie ciekawsze. Gdy wszystko jest już na swoim miejscu, ostrożnie czyścimy wszelkie zabrudzenia na talerzu. Przyda się papierowy ręcznik i patyczki higieniczne.

fotografia kulinarna; stylizacja jedzenia; leczo; jak fotografować; fotografia jedzenia

 

Krok 4.

Do ostatecznego zdjęcia dodałam jeszcze kilka elementów. Pod talerzem położyłam błękitną ściereczkę, która ładnie kontrastuje z kolorystyką dania. Przed talerzem ułożyłam kawałki pełnoziarnistego chleba, a w tle umieściłam zielone akcenty w postaci natki pietruszki. Jak widzicie wszystkie dodatki bezpośrednio wiążą się z daniem i razem tworzą spójną całość.

fotografia kulinarna; stylizacja jedzenia; leczo; jak fotografować; fotografia jedzenia

 

Potrawy jednogarnkowe, do których zalicza się także leczo, to często dla fotografa kulinarnego nie lada wyzwanie. Są jednak sposoby na to, żeby takie danie pokazać w ciekawy i apetyczny sposób. Przygotowanie potrawy do zdjęcia zaczyna się już na etapie gotowania. Potem zostaje nam tylko estetycznie i ciekawie ułożyć ją na talerzu, oraz patrząc na jej kolorystykę, dobrać pasujące naczynia i dodatki.

 

Kiedy mamy do czynienia z daniami o jednolitym, mało ciekawym kolorze, kluczem do ich atrakcyjnego przedstawienia są przede wszystkim kolory. O znaczeniu kolorów w fotografii kulinarnej i praktycznym ich wykorzystaniu na zdjęciach będę pisać niedługo w osobnym poście.

 

Na koniec chciałabym zapytać Was jakie potrawy uważacie za najtrudniejsze do sfotografowania? Podzielcie się swoją opinią, a być może napiszę o nich w jednym z kolejnych postów o stylizacji.

 

 

admin

13 Comments

  1. bardzo fajny tekst:) dla mnie znacznie trudniejsze do znalezienia dobrego punktu zaczepienia są dania hmm jednokolorowe. ale zazwyczaj i z nimi mozna sobie pordzic dodajac garsc zieleniny lub ziarenek;D najwiekszym problemem jest ogarniecie „studia”, wyjecie desek, talerzy, talerzykow.. a potem sprzatniecie tego wszystkiego:D marzy mi sie osobny pokoj do tych celow;D

    • Skąd ja to znam 😉 Rozkładanie i składanie całego tego majdanu jest najgorsze. Co do jednokolorowych potraw, to najlepiej właśnie albo zielenina, albo jakiś przeciwstawny kolor gdzieś w kadrze.

  2. Świetne rady! Akurat mam przed sobą mini sesje kulinarne, w tym większość to będą potrawy jednogarnkowe, więc idealnie dla mnie trafiłaś z tym poradnikiem. Dzięki!

  3. Bardzo przyjemne i przydatne rady. Mam ten problem, że zupełnie nie znam się na fotografii, a bardzo bym chciała publikować na blogu wyłącznie swoje zdjęcia. Idzie mi to raz lepiej, raz gorzej, ale się staram ;). Takie posty jak Twoje są dla mnie bardzo ważne, pokazują mi, co muszę zmienić. Nigdy nie wpadłabym na to, by pałeczkami przekładać kawałki potrawy, żeby lepiej się prezentowała :).

    • Kinga najważniejsze, żeby cały czas próbować i ćwiczyć. Nie ma innego sposobu na naukę. Jak zaczynałam pisać bloga, to nie miałam zielonego pojęcia o fotografii, ale właśnie blog był największą motywacją do nauki 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.