Tort żurawinowy z białą czekoladą

 

Są takie ciasta, które niewątpliwie zaskakują. Ciasto użyte w tym torcie żurawinowym zdecydowanie do takich właśnie należy. A cóż w nim takiego niezwykłego? Otóż przepis nakazuje nam dodać na końcu białka. Nie ma w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że białka mają być nieubite. Nie wiem jak Was, ale mnie to na początku bardzo zdziwiło. Zastanawiałam się nawet, czy do przepisu nie wkradł się błąd czy choćby drobna nieścisłość. Jednak ponieważ tą niezwykłą recepturę odnalazłam na blogu Call me cupcake, to postanowiłam dać ciastu szansę. W końcu jego autorka zdecydowanie zna się na rzeczy. Pierwszy raz spróbowałam tego ciasta prawie rok temu. Wykorzystałam je wtedy do przygotowania Tęczowego tortu i od tej pory to jedno z moich ulubionych ciast do wszelkich tortów.

Dziś, z racji wszechogarniającego świątecznego nastroju, ale też trochę dlatego, że nagle zapragnęłam zrobić jakiś tort, mam dla Was tort typowo zimowo-świąteczny. Świąteczny akcent to połączenie kwaskowej żurawiny i słodkiej białej czekolady. Natomiast zimowy to ogólna śnieżno-mroźna oprawa, którą starałam się stworzyć na zdjęciach. Mam nadzieje, że taki nastrój przypadnie Wam do gustu i może nawet zachęci do małego zimowego pieczenia.

Tort żurawinowy z białą czekoladą

100 g masła w temperaturze pokojowej
300 g cukru
250 ml mleka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego
300 g mąki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli
2 białka jaj

nadzienie żurawinowe
300 g świeżej żurawiny
200 g cukru
mała szczypta anyżu
1/4 łyżeczki kardamonu
1 gałązka rozmarynu, same listki (lub 1 łyżeczka suszonego)

krem z białej czekolady
3 białka
150 g cukru
180 g miękkiego masła
100 g białej czekolady, rozpuszczonej

 

Nagrzewamy piekarnik do 180C i przygotowujemy 3 tortownice o śr ok. 15 cm. Można też piec w jednej tortownicy trzy osobne blaty jeden po drugim.

Ucieramy masło z cukrem do białości przez ok. 3-4 minuty. Dodajemy mleko i wanilię i mieszamy do uzyskania gładkiej masy. Łączymy mąkę, proszek i sól, a następnie dodajemy do mokrych składników. Na koniec dodajemy białka (nie ubite) i ucieramy, aż ciasto będzie gładkie.

Dzielimy ciasto pomiędzy trzy tortownice, lub pieczemy po kolei w jednej. Nie radzę piec całości na raz, ciasta jest zdecydowanie za dużo. Pieczemy przez 25-30 minut, do suchego patyczka. Każdy blat studzimy na kracie.

W międzyczasie przygotowujemy nadzienie żurawinowe. Opłukaną żurawinę wkładamy do niedużego garnka, zasypujemy cukrem i podgrzewamy na średnim ogniu. Gdy zacznie się smażyć i bulgotać, zmniejszamy ogień do minimum, dodajemy anyż, kardamon i posiekane listki rozmarynu i smażymy przez 15-20 minut. Nadzienie jest gotowe, gdy ma konsystencję gęstego dżemu. Zdejmujemy je wtedy z ognia i studzimy przed przełożeniem.

Aby zrobić krem z białej czekolady wlewamy białka do czystej, metalowej miski, którą stawiamy nad gorącą kąpielą wodną. Dodajemy cukier i ubijamy mikserem przez ok. 3-4 minuty, aż piana będzie gorąca a cukier całkowicie się rozpuści. Zdejmujemy znad kąpieli i dalej ubijamy, aż piana wystygnie i będzie sztywna i błyszcząca. Wtedy zaczynamy powoli porcjami dodawać masło nie przerywając ubijania. Krem może zrobić się w pewnym momencie lejący lub wyglądać na zważony, ale po kilku minutach ciągłego ubijania odzyska odpowiednią konsystencję. Na koniec dodajemy rozpuszczoną i przestudzoną czekoladę i ubijamy aż całkowicie połączy się z kremem.***

Wystudzone blaty przekładamy nadzieniem żurawinowym, a następnie okładamy ciasto kremem czekoladowym. Przed podaniem schładzamy w lodówce.

 

***Więcej o przygotowaniu kremu maślanego na bezie szwajcarskiej znajdziecie w specjalnym poście na ten temat.

 

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on TumblrEmail this to someone

admin

  • Fantastyczny- ta żurawina na wierzchu wygląda pięknie; )

  • wygląda niesamowicie, i kocham przepis, na pewno spróbować i ugotować.

  • muszę spróbować ! 😉 pięknie wygląda !