Najprostszy krem czekoladowy z awokado

 

Moje, skromne jeszcze chyba, życiowe doświadczenie podpowiada mi ostatnio jedną rzecz. Otóż najbardziej tęskni się za rzeczami, których akurat nie można mieć. Nie wiem dlaczego. Może w tym wszystkim chodzi o ten niesławny urok „zakazanego owocu”. Wiem tylko, że jeśli powinnam od czegoś trzymać się z daleka, to chce tego sto razy bardziej. Tak jest prawie ze wszystkim, także z jedzeniem.

Ostatnio odkryłam, że mój organizm nie toleruje laktozy, zwłaszcza tej z mleka. Nie byłam z tego powodu specjalnie smutna ani zła. Jeśli już, to cieszyłam się, że udało mi się tego dowiedzieć i teraz poczuję się lepiej. Ale wiecie co? Po jakimś czasie zaczęłam odczuwać ogromną ochotę na czekoladę. Jak nigdy dotąd. Przez większość czasu się kontroluję i potrafię sobie wytłumaczyć, że ta chwila przyjemności nie jest warta bólu, który pojawi się później. A ten ból to nie przelewki. Jakby ktoś zawiązał mi na brzuchu linę i powoli zaciskał ja coraz mocniej.
Można więc przyjąć, że najlepiej byłoby całkowicie unikać zagrożenia. Ala czasami ochota na czekoladę jest zbyt silna, żeby tak po prostu ją zignorować. I właśnie wtedy z pomocą przychodzi mi moje niedawne odkrycie, czyli dobrze już wielu osobom znany krem czekoladowy z awokado. Sama nie wiem dlaczego zrobiłam go dopiero teraz. Jest wspaniały, absolutnie genialny. Trzy proste i zdrowe składniki i mamy słoiczek pełen czekoladowej pyszności.

Krem czekoladowy z awokado

2 dojrzałe awokado
5-6 łyżek ciemnego kakao
2-3 łyżki miodu

 

Awokado obieramy dokładnie ze skórki, przekrawamy na pół i wyjmujemy pestkę. Dzielimy na mniejsze części i blendujemy na gładki krem. Można też bardzo dokładnie rozgnieść je widelcem. Dodajemy kakao i miód i delikatnie mieszamy aż całość połączy się. Przekładamy do słoiczka i przechowujemy w lodówce do tygodnia czasu.

 

 

Zapisz

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on TumblrEmail this to someone

admin

  • samo awokado nie do końca mi smakuje, ale w postaci takiego kremu na pewno jest pyszne 🙂

  • Bardzo podobają mi się Twoje zdjęcia, szczególnie to tło 🙂

  • Anonymous

    Nie czytałem i nie będę czytał. Jeżeli już w tytule jest błąd, to reszta mnie nie interesuje.

  • Anonymous

    Spróbuj zastąpić miód bananem 🙂 Wtedy krem zyska zupełnie inną, cudowną, gęstą konsystencję 🙂

  • Smacznie 😉

  • w razie chęci na na czekoladę, to jest pełno, wegańskich słodyczy bez laktozy 🙂 w wielu sklepach są ciemne czekolady – same bądź z dodatkami (ostatnio wychaczyłam w lidlu ze skórką cytrynową i kandyzowanym imbirem), a w wielu sklepach sprzedają też kremy czekoladowe, czekoladowo-orzechowe, chyba najłatwiej dostępny jest w kauflandzie 🙂

    co nie zmienia faktu, że chętnie wypróbuję ten przepis :>>>

    • Właśnie ratuje się wyrobami bez laktozy jak już muszę, ale jednak staram się wykorzystać tę sytuację i ograniczyć wszystko co czekoladowe 🙂