Tarta z kremem bazyliowym i owocami

tarta owocowa z kremem
tarta z kremem i owocami

Dziś nareszcie zaczynam długo wyczekiwany urlop. Nie wiem jak Wy, ale ja naprawdę lubię jakoś uczcić początek czegoś tak miłego. Nie mówię tu o niczym wielkim i szczególnym. Po prostu trochę się rozluźnić, zjeść ulubiony makaron na obiad, pomalować paznokcie na jakiś zwariowany kolor, posiedzieć spokojnie w ogrodzie i popatrzeć na chmury doszukując się w nich fantazyjnych kształtów. Sama nie wiem czy bardziej cieszę się z odpoczynku od pracy, czy z nieograniczonej ilość czasu na gotowanie i fotografowanie. Pewnie po trochu z obu tych rzeczy, co jednak nie zmienia faktu, że przez ostatnie dni szczególnie intensywnie robiłam te kulinarne plany.


Początek letniego wypoczynku aż się prosi o jakiś przepis pasujący do tematu. A czy może być coś bardziej letniego niż tarta z lekkim kremem i świeżymi owocami? Nie wydaje mi się. Kolejny raz wykorzystałam do kremu bazylię z cytryną i będę trzymać się tego, że to jedno z najbardziej trafnych połączeń na świecie. A poza tym moja bazylia przeżywa drugą młodość odkąd wysadziłam ją na grunt w ogródku i teraz mogę dosłownie czerpać z niej garściami. Taką garść urwałam też do kremu. To, że bazylia świetnie komponuje się z owocami od dawna wszyscy wiemy, ale to, że tak dobrze będzie jej w towarzystwie czekoladowego ciasta było dla mnie poniekąd zaskoczeniem. Wiadomo, nadzieję miałam, inaczej nie dodałabym kakao do ciasta, ale pewności nie było. Niemniej eksperyment się powiódł i bardzo zachęcam do wypróbowania tej tarty.

 

tarta z malinami
tarta z kremem bazyliowym
tarta z kremem i owocami

Tarta z owocami i kremem bazyliowym

ciasto
125 g maki
60 g zimnego masła
30 g cukru pudru
1 żółtko
2 łyżki kakao

krem bazyliowy
3 łyżki cukru
1 łyżeczka wody
garść świeżej bazylii
sok i skórka z 1 cytryny
350 g serka mascarpone

owoce do ozdoby

Nagrzewamy piekarnik do 180C. Zaczynamy od przygotowania kruchego ciasta. Łączymy mąkę z cukrem i kakao. Dodajemy zimne masło oraz żółtko i szybko zagniatamy. Gotowe ciasto owijamy folią i chłodzimy w lodówce przez ok. 30 minut. Po tym czasie rozwałkowujemy i wyklejamy nim podłużną formę do tarty o wymiarach ok. 33×9 cm. Przykrywamy ciasto folią aluminiową i obciążamy. Pieczemy przez 15 minut, wyjmujemy i delikatnie zdejmujemy obciążenie i wkładamy do piekarnika na kolejnych 5 minut. Wyjmujemy i studzimy.
Zabieramy się za krem bazyliowy. Cukier rozpuszczamy z wodą. Dodajemy drobno posiekaną bazylię, mieszamy i odstawiamy do wystygnięcia. Mascarpone ucieramy z sokiem i skórką z cytryny. Wlewamy przez sitko syrop cukrowy z bazylią i dokładnie mieszamy. Wykładamy na ostudzony spód, a wierzch dekorujemy owocami. Schładzamy w lodówce przed podaniem.

Basil and fruits tart

pastry
125 g all purpose flour
60 g cold butter
30 g powdered sugar
1 egg yolk
2 tbsp unsweetened cocoa powder

basil frosting
3 tbsp sugar
1 tsp water
handful of fresh basil
juice and zest of 1 lemon
350 g mascarpone cheese

fruits for topping

Preheat oven to 180C (350F). Start with preparing shortcrust pastry. Combine flour with sugar and cocoa. Add cold butter and yolk and quickly knead. Cover with plastic wrap and chill for 30 minutes. Roll it out and place in 33×9 cm tart pan. Cover with aluminum foil, fill with baking weights or uncooked rice. Blind bake for 20 minutes, then remove foil with weights and bake for another 5 minutes. Remove from the oven and cool completely.
Meanwhile, work on basil frosting. Melt sugar with water. Add chopped basil, mix and set aside to cool down. Mix mascarpone with lemon juice and zest. Pour in sugar syrup through a fine sieve and mix until well combined. Transfer into baked and cooled pastry shell. Top with fresh fruits. Serve well chilled.

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on TumblrEmail this to someone

admin

  • Anonymous

    Witam. Fajny przepis, ale mam pytania. Czy nie potrzeba chociaż łyżeczke zelatyny? I jeszcze pytanko-czy nie lepiej byłoby zmiksowa ta bazylie z syropem? czy to bylby za mocny ekstrat? Pozdrawiam. Jola

    • Witaj, żelatyna nie jest potrzebna, wystarczy 1-2 godziny przed podaniem schłodzić tartę w lodówce, a krem bardzo ładnie się trzyma. Oczywiście, bazylię można zmiksować z syropem cukrowym, smak będzie trochę mocniejszy, ale nie za mocny. Ja po prostu nie miałam pod ręką blendera. Pozdrawiam 🙂

  • cudne, bajeczne, przepiękne, śliczne zdjęcia :)))

    • Wow, dzięki 🙂

  • gin

    Mmm, ten bazyliowy krem musiał smakować zupełnie wyjątkowo 🙂
    Ja się zakochałam w cytrynowo-bazyliowym brownie – bardzo byłam zaskoczona tym połączeniem, a wyszło obłędnie!

  • Świetne połączenie bazylii z owocami – pyszne, a Twoje zdjęcia przepiękne

  • Połączenie wydaje się być trafne. Zastanawiam się, czy do kremu można wykorzystać ricottę?

    • Myślę, że można, ale krem będzie miał trochę inną konsystencję i smak.

  • Ten krem musiał być niesamowity a taką formę muszę sobie w końcu sprawić: ))
    Ja też lubię celebrować te miłe rzeczy, żeby było jeszcze milej; ))

  • Wow, to ciasto wygląda cudownie! ; )
    Piękne zdjęcia!

  • Piękna tarta i piękne zdjęcia 🙂

  • Tarta wygląda bardzo apetycznie, a ja uwielbiam robić wypieki z dodatkiem bazylii. Do tej pory było to brownie i babeczki, teraz mam ochotę wypróbować Twoje ciasto 🙂
    Urlop właśnie mi się kończy i jutro czeka mnie wczesna pobudka do pracy…
    Miłego wypoczynku 🙂

  • Evi

    Wygląda oszałamiająco :))

  • Jestem oczarowana tym co robisz!!! blog pełen pomysłów, estetyki , smaków i zapachów!!! Twoje zdjęcia powinny być wykorzystane w najlepszych książkach kucharskich a przepisy serwowane w luksusowych restauracjach!!! Gratulacje wielkie!

    • Dziękuje Ci bardzo za taki wspaniały komplement 🙂

  • Weszłam na Twojego bloga i jestem kompletnie oczarowana. Zdjęcia są po prostu niesamowite, przepisy proste, a połączenia smaków zaskakujące – przyznam, że nigdy nie spotkałam się z bazylią w deserach… Ale zdecydowanie czas to zmienić:) Serdecznie pozdrawiam i na pewno będę zaglądać, chociażby dla tych fotografii.

  • jest takie powiedzenie,ze „je się oczami” i w tym przypadku same zdjecia wystarczą aby dostać ślinotoku
    bosko wyglada 🙂