Jak zrobić domowy ekstrakt waniliowy

Od kilku lat ekstrakt waniliowy robię sobie sama i każdemu polecam ten sposób. Wcale nie trzeba się godzić na używanie waniliny, która aromatyzuje nie tylko cukier, ale też większość produktów o smaku nazywanym waniliowym. Wystarczy spojrzeć na ich skład i założę się, że znajdzie się tam wiele rzeczy, ale na pewno nie wanilia. Jestem pewna, że wielu z Was już od dawna samodzielnie wytwarza ekstrakt waniliowy we własnym domu. Ale wiem, że ciągle są osoby kupujące cukier wanilinowy i twierdzące, że wanilia to niepotrzebny luksus. Sama znam kilka takich osób i to głównie dla nich jest dzisiejszy post. Mam nadzieję, że po przeczytaniu i przeliczeniu kosztów przekonacie się, że każdy może mieć w domu prawdziwy ekstrakt waniliowy bez rujnowania budżetu, i że to nie jest tylko fanaberia i trend lansowany przez blogerów. A poza tym smak waniliny nie umywa się do smaku wanilii, na prawdę czuć tę różnicę.


Ciągle pokutuje przekonanie, że wanilia jest tak droga, że przeciętnego człowieka na tą prawdziwą nie stać. Tak, to druga z trzech najdroższych przypraw na świecie (pierwsza to szafran, trzecia kardamon), ale bez problemu można ją dostać w bardzo rozsądnej cenie i dobrej jakości. Naprawdę nie trzeba wydawać majątku, żeby pozwolić sobie na luksus posiadania ekstraktu waniliowego, czy cukru z wanilią. Jest tylko jedna podstawowa zasada. Omijamy szerokim łukiem sklepy stacjonarne. Tam ceny wanilii i prawdziwego cukru waniliowego przyprawiają o zawrót głowy. Dzięki modzie na zdrową, naturalną żywność, większość producentów wprowadziła do swojej oferty i same laski wanilii i produkty z prawdziwą wanilią, ale mało kto może sobie na nie pozwolić, bo kosztują nierzadko kilka razy więcej niż produkty z waniliną. I tak patrząc na sklepowe półki dochodzimy do smutnego wniosku, że przeciętny Polak tą nieszczęsną waniliną musi się zadowolić. Na szczęście to nic bardziej mylnego. Dla niedowiarków zrobiłam mały research, który można spokojnie powtórzyć siedząc sobie w ciepełku własnego domu, przed ekranem komputera.

Dla porządku zacznijmy od cukru wanilinowego, czyli tego, co najprościej jest dostać w każdym spożywczym. Cena za kilogram takiego cukru waha się od ok. 15 zł, do nawet 50 zł. Czyli nie zawsze jest tak tanio, jak mogłoby się wydawać. A co z coraz popularniejszym cukrem z prawdziwą wanilią? Tu już zaczyna się prawdziwy luksus, bo za kilogramtakiego cukru musimy zapłacić od ok. 90 zł do nawet ponad 250 zł! A wystarczy spojrzeć na skład, żeby zobaczyć ile procent z tego produktu to wanilia, a ile zwykły cukier. Nie lepiej ma się sprawa z laskami wanilii. Za 1 sztukę zapłacimy od 6 do nawet 15 złotych. I tu w pełni się zgadzam z obiegową opinią. Na taką wanilię mało kto może sobie pozwolić. Przyznam, że raz, będąc przyciśnięta nagłą potrzebą, zdarzyło mi się kupić laskę znanej firmy za te 15 złotych i okazało się, że była tak sucha, że ledwo coś z niej wyskrobałam. Zdecydowanie nie polecam. Gotowe ekstrakty waniliowe to też nie lada wydatek, bo 500 ml to wydatek rzędu 70 zł – 150 zł.

Ale przejdźmy teraz do czegoś bardziej optymistycznego, czyli ile tak na prawdę kosztuje zrobienie sobie ekstraktu lub cukru waniliowego w domu. Najpierw musimy zaopatrzyć się w wanilię. Wobec tego polecam udać się na Allegro, gdzie można ją kupić chyba najtaniej. Ceny są uzależnione głównie od długości lasek. Te krótsze (12-13 cm) można kupić już za około 1,50 zł – 1,70zł za sztukę. Za dłuższe, czyli takie ok. 18 cm, zapłacimy ok. 2 zł – 2,50 zł za sztukę. Ja zazwyczaj kupuje właśnie takie, od różnych sprzedawców, i szczerze przyznaje, że zawsze przychodzą piękne, grube i mięciutkie. Dobrze jest brać od razu większe ilości (przynajmniej 10 sztuk), żeby starczyło na dużej i żeby nie płacić kilka razy za wysyłkę 2-3 lasek. Tak więc wliczając cenę wysyłki (ok. 6-8 zł), 10 latek wanilii wyniesie nas w najgorszym wypadku około 30 złotych. Potrzebujemy jeszcze alkoholu. Polecam wódkę, którą kupimy za ok. 20 zł za 500 ml. Nie potrzebujemy najdroższej w sklepie. Jeśli robimy cukier waniliowy, to za kilogram cukru zapłacimy ok. 3-4 zł.

 
Podsumujmy więc. Zrobienie domowego ekstraktu waniliowego to koszt ok. 50 zł za 500 ml (w najdroższym wariancie). Cukier waniliowy wyniesie nas mniej niż 30 złotych za kilogram(potrzeba mniej lasek). Także to się naprawdę opłaca, nawet te 50 złotych za ekstrakt, bo 500 ml to naprawdę dużo. Przy pieczeniu 2-3 razy w tygodniu, gdzie do ciasta używa się 1-2 łyżeczki, taka butelka ekstraktu starczy naprawdę na długo. Poza tym lasek nie wymienia się przy każdej nowej butelce. Ja, gdy ekstrakt zaczyna się kończyć, odlewam trochę do mniejszej buteleczki, a resztę zalewam nowym alkoholem. Część z tych lasek, które mam w butelce teraz, jest tam już od kilku dolewek. Po prostu co drugą dolewkę wrzucam 2-3 nowe laski.

 

Domowy ekstrakt waniliowy

ok. 10 lasek wanilii (lub więcej)
500 ml wódki (można też użyć np. rumu)

Laski rozcinamy wzdłuż, ale nie przecinając ich na pół. Wkładamy do szklanego naczynia i zalewamy alkoholem. Odstawiamy w ciemne miejsce i co jakiś czas potrząsamy naczyniem. Ekstrakt jest gotowy, gdy zrobi się ciemnobrązowy. Zajmuje to kilkanaście dni, ale im dłużej stoi, tym jest lepszy. Gdy część zużyjemy, dolewamy alkohol i zostawiamy do naciągnięcia. Ja osobiście lasek nie wyrzucam po zrobieniu jednego ekstraktu, bo one długo oddają swój smak. Po jakimś czasie wystarczy tylko dołożyć kilka świeżych.

 

  
 

Homemade vanilla extract

about 10 vanilla beans (or more)
500 ml vodka (or other alcohol like rum)

Cut vanilla beans lengthwise, but do not cut these in half. Place into glass bottle and pour in the alcohol. Leave somewhere dark and shake once in a while. Extract is ready when it has dark brown color. It takes over a dozen days, but the longer, the better your extract will be. When you’ll use bigger part of it, just fill the bottle with more alcohol and leave. You don’t have to replace vanilla beans for the new ones, jut add to these a few more.

 

Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on PinterestShare on TumblrEmail this to someone

admin

  • czytałaś już gdzieś, jak się robi.
    ale nie zrobiłam. dzięki Tobie w końcu się przełamię :]

  • I ja chyba w końcu postawię na domowy ekstrakt, gdyż laski wanilii da się kupić po naprawdę przyzwoitej cenie… O ekstrakcie nie można już jednak tego powiedzieć. Co więcej, domowy wyrób zawsze budzi większe uznanie, przynajmniej w moich oczach.
    Jak zwykle zachwycasz mnie zdjęciami! Kocham ten niewymuszony rustykalizm.

  • Ta buteleczka XS jest cu-do-wna 😀

  • Też muszę wykonać taki domowy ekstrakt! Aktualnie mam mam w szafce tylko jedną laskę, wiec najpierw muszę kilka dokupić.

  • Anonymous

    W sklepach też można dostać laski wanilii, ja kupiłam ostatnio w Intermarche, dwie laski w opakowaniu firmy Kotanyi.

    • Oczywiście, że można, ale cena takich lasek jest o wiele wyższa i dużo bardziej opłaca się kupować je przez internet.

  • Chyba jutro zrobię zakupy na allegro bo marzy mi się od dawna taki prawdziwy aromatyczny ekstrakt waniliowy 😀