Karmel w mniej niż 10 minut

Do tej pory karmel robiłam tradycyjnym sposobem, który polega na długim gotowaniu syropu cukrowego do momentu odpowiedniego stopnia karmelizacji cukru. Sposób jest oczywiście bardzo dobry, ale zajmuje sporo czasu. Dopiero niedawno odkryłam, że jest inne wyjście, metoda dużo szybsza.


W odkryciu tym pomógł mi Gordon Ramsay, mój jedyny chyba, prawdziwy autorytet kulinarny. W końcu jak się uczyć to tylko od najlepszych 🙂 W każdym razie przeglądając Youtube w poszukiwaniu jego przepisów, natknęłam się na filmik, w którym pokazuje jak zrobić karmel. Dla mnie sposób z rozpuszczaniem samego cukru bez nawet odrobiny wody był zupełną nowością. No ale Mistrz zaleca, więc i ja tak uczyniłam. I powiem Wam, że do starego sposobu już nie wrócę. Koniec ze staniem 20 minut nad gotującym się syropem, ten karmel robi się w mniej niż 10 minut.

Jak to bywa ze wszystkim w życiu, pierwszy raz jest najtrudniejszy. Cukier po rozpuszczeniu błyskawicznie robi się ciemno-bursztynowy, więc trzeba dobrze wyczuć moment, w którym zaczynamy dodawać śmietankę. Myślę, że posiadanie jasnej patelni może się tu okazać niezwykle pomocne, ale ja robiłam na ciemnej i też się jakoś udało. Karmel wychodzi gęsty, ciągnący się i pyszny, ale tego to chyba nie trzeba pisać 🙂

Ja swój karmel zrobiłam z solą, bo taki kocham całym sercem, a poza tym będzie mi potrzebny do kolejnego wypieku. Zamiast soli można dodać np. wanilię, lub w ogóle zrezygnować z dodatków. I tak będzie pysznie 🙂

 

 

Szybki sos karmelowy

120 g cukru
200 g śmietanki 30%
1/2 łyżeczki soli

Cukier wsypujemy na suchą patelnię i potrząsamy nią tak, aby pokrył całą jej powierzchnie w miarę równą warstwą. Stawiamy patelnie na średnim ogniu i czekamy, aż cukier zacznie się karmelizować. Trwa to ok. 2-3 minut. Ważne jest, żeby karmelizującego się cukru nie mieszać. Pozwalamy mu się całkowicie stopić i uzyskać ciemny, bursztynowy kolor. Gdy cały cukier będzie już płynny dodajemy ok. 1/3 kremówki i dokładnie mieszamy, aż się połączy. Następnie dodajemy resztę i gotujemy 1-2 minuty, karmel będzie nadal dość rzadki, ale po wystygnięciu mocno zgęstnieje. Zdejmujemy z ognia, dodajemy sól, mieszamy i zostawiamy do ostygnięcia.

 

Zapisz

admin

33 Comments

  1. Eeee… nie jestem Ramseyem, a od zawsze robię tak karmel 🙂 W życiu nie chciałoby mi się wystawać nad rondlem.
    PS. Piękne zdjęcia.

      • A do takiego sosu karmelowego sugeruję spróbować zrobić z brązowego cukru. Jeszcze szybciej sie robi i lepszy smak. Robie taki do karmelowych „łamańców” na krakersach.

    • Hmmm… Tak samo możesz zrobić właśnie bardziej karmel niż kajmak, tylko dolać wody zamiast śmietanki. W powodu kryzysu teraz taki jest u nas „syrop klonowy” ;D

    • Zuza, być może za długo karmelizowałaś cukier i po prostu się przypalił. Czasami się tak zrobi, bo zwłaszcza na ciemnej patelni trudno jest uchwycić ten idealny moment, gdy cukier jest ładnie bursztynowy, ale nie spalony.

    • U mnie było podobnie – następnym razem albo wezmę większa patelnię, albo wcześniej zacznę mieszać, bo nie sądzę aby to mogło zaszkodzić. Pozdrawiam i gratuluję fajnej stronki:)

  2. Gosiu robię karmel z Twojego przepisu i zawsze mam ten sam problem – gdy cukier już się roztopi i dolewam śmietankę to robi mi się wielka gruda karmelowa i ciężko ją znów rozpuścić. Śmietanka ma temperaturę pokojową, ostatnio nawet ją delikatnie podgrzałam. Może mi coś poradzisz, proszę?

    • To jest normalne, ta gruda zawsze się zrobi. Trzeba po prostu postawić patelnie z powrotem na ogień i mieszać uparcie do rozpuszczenia grudy. Podgrzewanie śmietanki i tak nic nie daje, bo karmelizujący cukier ma zdecydowanie wyższą temperaturę, niż ta do której jesteśmy w stanie podgrzać śmietankę.
      Ważne: nie mieszać cukru w trakcie karmelizacji, gdy część już się zaczyna topić, a część jest jeszcze w kryształkach. Porobią się zupełnie nierozpuszczalne grudy.

  3. Aż się dziwię, że można było wpaść na pomysł żmudnego wygotowywania karmelu. Przecież sposób zapodany przez Ramseja, to sposób najprostszy na świecie.
    Tak do zarania dziejów robiło się u mnie karmel do piernika, tyle, że zamiast śmietanki daje się tam wodę. No i istotne jest, zeby tego cukru nie mieszać w trakcie „przypalania”, bo zrobia się grudy nierozpuszczalne. Wysypać cienką warstwą, równomierna na gorąca już, sucha patelnię. Najlepsza do tego jest tzw. cyganka. Daje radę, choć jest ciemna. Kolor ptelni nie ma znaczenia, bo to i tak widać, jak cukier zaczyna karmelizować.
    Potem smietankę wlać najlepiej jednym ruchem cała ilość i mieszać.

  4. Dziekuje za ten przepis, sos wyszedl wspanialy 🙂 szybki i latwy w przygotowaniu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.