Z zeszytu mojej mamy… Pleśniak

ciasto pleśniak proste dżem

No i zaczął się rok akademicki co niewątpliwie oznacza trochę mniej czasu na gotowanie i blogowanie. Trochę bardziej trzeba się nagimnastykować, żeby wszystko zorganizować tak, że zostanie trochę czasu do spędzenia w kuchni. Na szczęście mam wolne czwartki i pewnie właśnie wtedy będzie się odbywała masowa produkcja kuchenno – fotograficzna. Dzisiaj mam zamiar usiąść z kalendarzem i jakoś sobie zaplanować zajęcia tak, żeby był czas na wszystko co chciałabym robić. Znając moje talenty do planowania nie będzie łatwo 🙂

Przez ostatnie miesiące przyzwyczaiłam się, że codziennie robię coś. W tym tygodniu nie zrobiłam jeszcze nic. Trochę mi z tym dziwnie, ale potrzebuje czasu, żeby przestawić się na inny rytm życia. Jak na razie jest mi ciężko zwłaszcza, że postanowiłam ograniczyć jeżdżenie samochodem do niezbędnego minimum wybierając zamiast niego komunikację publiczną. Na to też jest mi się ciężko przestawić 🙂

Postanowiłam, że pierwszym ciastem z zeszytu mojej mamy będzie pleśniak. Wiem, wiem, nic wyjątkowego i oryginalnego. Wybrałam go, bo jest to ciasto, które bardzo często pojawiało się na naszym stole kiedy byłam dzieckiem. A poza tym dawno już go nie jadłam i może dlatego tak bardzo mi smakował 🙂 Pleśniak jest prosty, a nawet banalnie prosty. Minimum składników, właściwie tylko kruche ciasto, dżem i piana z białek. Nic wielkiego, ale smakuje jak żadne inne. Po prostu klasyka, do której warto czasem wrócić.

Mój pleśniak jest zrobiony z połowy porcji, ale podaje przepis na dużą blachę 25 x 35 cm.

A pisząc tego posta nabrałam ochoty na kawałek i chyba wbrew wcześniejszym planom dzisiaj znów będzie u mnie pleśniak 🙂

 

ciasto pleśniak proste dżem

ciasto pleśniak proste dżem

Pleśniak

 

3 szklanki mąki
4 jajka (żółtka i białka oddzielnie)
250 g zimnego masła
2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka śmietany 18%
1 łyżka kakao
1 szklanka cukru

5 – 6 łyżek dżemu porzeczkowego lub powideł śliwkowych

Z mąki, żółtek, masła, śmietany i proszku zagniatamy ciasto i dzielimy je na trzy równe części. Do jednej dodajemy kakao i bardzo delikatnie łączymy. Jedną część jasnego ciasta rozwałkowujemy i wykładamy nią dno formy. Pozostałe dwie części wkładamy na ok. 30 min do zamrażarki, muszą być naprawdę twarde.

Na rozwałkowanym cieście rozprowadzamy dżem. Następnie używając tarki do warzyw ścieramy na grubych oczkach ciemne ciasto bezpośrednio do blachy, rozkładamy w miarę równomiernie. Z białek i cukru ubijamy sztywną, błyszczącą pianę i wykładamy ją na ciemne ciasto. Na to ścieramy pozostałe jasne ciasto.

Pieczemy w 180°C przez ok. 30 – 35 min, aż wierzch ciasta będzie złocisty. Po wystudzeniu posypujemy cukrem pudrem.

Zapisz

Zapisz

admin